Friday, 7 June 2013

początek...

Język angielski, Wielka Brytania, jego kultura i historia fascynowały mnie od pierwszej chwili gdy się z nim zetknęłam. Kiedy to było? Hmm... jeśli dobrze pamiętam klasa 1 bądź 2. Przyszła do nas na lekcje pani wychowawczyni wraz z lektorką i poinformowały, że w szkole będą odbywać się zajęcia nauki angielskiego. Zaraz po zajęciach poinformowałam rodziców i zaczęłam na nie uczęszczać. Muszę się Wam przyznać, że już w tamtym czasie miałam jeden mały problem ;) Jaki? Chciałam być w tym perfekcyjna i gdy dostałam 5-, stawałam do poprawki, hehe. W tamtym czasie, a było to z jakieś około 20 lat temu nie było tak wielu dostępnych publikacji jak w tej chwili do nauki i kursy tak jak ten na który uczęszczałam, także się różniły od teraźniejszych. Coś czego mi na pewno brakuje z tamtego okresu to zapał ówczesnych lektorów i uboga ale naprawdę dobra literatura.

Przez ostatnie kilka lat zaniedbałam moją edukacje dotyczącą angielskiego ale od niedawna postawiałam sobie pewien cel, który zrealizuje a mianowicie możliwość biegłego się nim posługiwania. Zdaje sobie sprawę, że zajmie mi to co najmniej 2-3 lata ale jak to się mówi... powolutku a do celu :)

Postanowiłam także, że poza nauką słówek z Profesora Henrego, z którego nie zrezygnuję, będę także testować inne pomoce dydaktyczne oraz stronki. Z części z nich korzystam już krótszy bądź też dłuższy czas. Postaram się by każdy mój post zawierał recenzje portalu czy też książek, pomocy z moimi osobistymi odczuciami i także zachęcam Was serdecznie do dzielenia się wiedzą.

pozdrawiam cieplutko
candlelife

No comments:

Post a Comment